[ Przedpremierowo] ,, Szeptacz ” Alex North

Okładka książki SzeptaczTytuł: Szeptacz
Autor: Alex North
Wydawnictwo: Muza
Liczba stron: 480
Ocena: 10/10

,,Szeptacz” to jedna z najbardziej wyczekiwanych premier 2019 roku. Została okrzyknięta najlepszym thrillerem kryminalnym tej dekady nie bez przyczyny. 
..Książka rozpoczyna się od bardzo intrygującego prologu, zasiewającego w nas ziarenko grozy. Jest on dość krótki, ale konkretny. Jest to list ojca do syna, który w taki sposób stara się mu wszystko wytłumaczyć, ponieważ rozmawianie zawsze przychodziło im z trudem.
..Przenosimy się do lipca i pierwsze co uderza nas po przeczytaniu kilku pierwszych stron to niepokojący i mroczny klimat.
..Alex North sprawił, że ze strony na stronę przechodziły przez czytelnika dreszcze. Autor na kartkach swojej powieści odkrywa ciemne strony ludzkiej natury.
..Jego książka to idealna mieszanka strachu i rozdzierających serce emocji, która zaskakuje psychologicznymi obserwacjami. Fabuła powieści chwyta za gardło i nie puszcza do ostatnich stron.

,,Jeśli drzwi nie zamkniesz w porę, szeptać zacznie ktoś wieczorem…”

..Szczerze nie przypominam sobie żeby jakakolwiek książka wzbudzała we mnie niepokój i strach. Powieść ukazana jest z perspektywy Toma i jego syna Jake’a, którzy przeprowadzili się do miasteczka Senne Featherbank w nadziei na nowy początek. Autor wiele miejsca poświęca ukazaniu trudnej relacji ojciec-syn, prezentując jej ciemne i jasne strony. North doskonale rozumie, że nie wszystko, co zepsute da się łatwo naprawić, a droga do pojednania może być długa i pełna pułapek.
..Jest jeszcze perspektywa policjantów, którzy z całych swoich sił próbują rozwiązać sprawę szeptacza i uratować jak najwięcej dzieci i nie dopuścić do większej liczby morderstw.

..Podsumowując liczyłam na dobrą powieść, ale nie spodziewałam się, że będzie tak wciągająca.
..,,Szeptacz” to książka, którą z pewnych względów traktuję bardzo osobiście. Często zajmuje moje myśli i poświęcam jej dużo czasu.

..Na kilka dni przed premierą mogę powiedzieć, że miłośnicy gatunku nie będą zawiedzeni, bo to rewelacyjny thriller, do którego zachęcam.

..Na koniec chciałabym podziękować wydawnictwu Muza za udostępnienie egzemplarza tej fascynującej książki.


Reklamy

,,Uwięziony krzyk”- Anna Naskręt

Tytuł: Uwięziony krzyk
Autor: Anna Naskręt
Wydawnictwo: Muza SA
Liczba stron: 320
Ocena: 10/10

,,Życie nigdy nie jest idealne, a przeszkody kształtują nasz charakter”

..Tym razem mamy do czynienia z powieścią prawdziwą, pełną emocji, wstrząsającą i przede wszystkim niezwykłą.
..To historia o kobiecie zdrowej, młodej i energicznej, która zwyczajnie prowadziła swoje życie jak większość kobiet. Miała męża, urodziła piękną córkę. Wszystko układało się pięknie, aż do momentu w którym choroba przyszła znienacka. Miała wtedy dwadzieścia cztery lata i całe życie przed sobą.
..Życie zaskakuje, czasami jego scenariusze bywają jak z filmu przygodowego, ale bywają też z najczarniejszych dramatów.
..Książka Anny Naskręt nie jest tą, którą można oceniać w kategoriach ,,podoba mi się czy mi się nie podoba?” Jest to bardzo trudna lektura wypełniona emocjami, począwszy od szoku i niedowierzania, poprzez współczucie na podziwie dla determinacji i wytrwałości Anny kończąc.
..Ta powieść uświadamia jak kruche jest szczęście. O tym jak życie bywa przewrotnie. W jednym momencie to co zbudowaliśmy potrafi nam się zawalić jak domek z kart, a my nie mamy na to w ogóle wpływu. ..,,Uwięziony krzyk” jest na wskroś przejmującą opowieścią, którą napisało samo życie.
..To historia, która może przydarzyć się każdemu z nas. Jednakże choroba trafiła na godnego przeciwnika – Annę Naskręt Podczas lektury towarzyszyły mi przeróżne emocje.
..Co ciekawszy autorka wkomponowała w opowieść odrobinę humoru za który w takiej sytuacji ją bardzo podziwiam.
..Autorka w swojej powieści poruszyła bardzo ważny wątek jakim jest nasza polska służba zdrowia, która jest w stanie takim jakim jest.
..Moim zdaniem, gdyby ludzie pracujący w służbie zdrowia mieli więcej empatii i realnie pomagali pacjentom którzy tego potrzebują, wielu ludzi w takiej sytuacji mogliby szybciej powrócić do chociaż częściowego zdrowia. ..Ta powieść skłania do refleksji, niesie nadzieję, dodaje otuchy, że nawet z najgorszego upadku można stanąć na nogi.
..To książka o człowieczeństwie, zmaganiach z niepełnosprawnością, a przede wszystkim o zwycięstwie.
..Anna Naskręt w swojej książce udowadnia, że nawet w najtrudniejszych okolicznościach jest miejsce na nadzieję i miłość.
..Cieszę się, że to właśnie ,, Ukryty krzyk” jest pierwszą powieścią z kategorii biograficznej, która ukazała się na mojej stronie.

..Nikt nie powinien przejść obok tej powieści obojętnie….

..Bardzo dziękuję wydawnictwu Muza za udostępnienie egzemplarza książki.
..Bardzo pozdrawiam Panią Annę Naskręt 🙂

Obraz może zawierać: roślina

,, Polowanie na mordercę” – Rachel Caine

Okładka książki Polowanie na mordercęTytuł: Polowanie na mordercę
Autor: Rachel Caine
Cykl: Stillhouse lake (tom 3)
Liczba stron: 420

Wydawnictwo: Filia
Ocena: 9/10

..Bezpieczeństwo jest to stalowa zasada Gwen Proctor – Głównej bohaterki trzeciego tomu z cyklu Stillhouse Lake.
..Pomimo śmierci Melvina Royala, Gwen i jej rodzina nie zaznają spokoju. Pozostają jej dręczyciele, mściciele którzy nie wierzą w jej niewinność.
..Czy kobieta zdoła stawić im czoła? Czy zazna spokoju i będzie mogła na nowo cieszyć się życiem? Czy trauma przeszłości pozostawiła trwały ślad w jej psychice? Czy Gwen w walce o życie swoje i swojej rodziny wyjdzie zwycięsko?
..W tej części powieści wydaje nam się że dalsze losy bohaterów wydają się lepsze niż w poprzednich częściach. Nic bardziej mylnego.
..Powieść wprowadza nas w jeszcze mroczniejszą historię z którą bohaterowie będą musieli się sprostać.
..,,Polowanie na Mordercę” wyróżnia się spośród wszystkich części jeszcze większym niż w poprzednich częściach realizmem, dobrze poprowadzoną akcją, oraz świetną i nieprzewidywalną fabułą, która sprawia, że sami zaczynamy wątpić w niewinność Gwen. ..Jeżeli chodzi o pozostałe postaci w książce, Moje serce zdecydowanie skradł Connor. Który mimo młodego wieku jest zaskakująco mądrym chłopcem. Oraz Sam, kupił mnie od początku, uwielbiam jego każdy przemyślany i mądry wybór. Za jego poświęcenie wobec Gwen i dzieci.
..Czas na Lanny, nastoletnią dziewczynę, która również z części na część dojrzewa, przeżywa miłosne rozterki, ale z wiekiem staje się mądra, odważna i odpowiedzialna jak swoja mama.
..Teraz pora na wisienkę na torcie, czyli Gwen Proctor, którą przez wszystkie trzy tomy podziwiałam za jej odwagę, determinację oraz siłę. Kobietę, która przez wiele lat musiała dbać o bezpieczeństwo swoje i dzieci ukrywając się oraz zmieniając kilkakrotnie tożsamość.
..Rachel Caine potrafi wciągnąć czytelnika w zawiłą grę pełną intrygi, w której droga do zwycięstwa wiedzie przez wiele emocjonujących wrażeń. Czytając tę powieść dajcie ponieść się tym emocjom, które pozostaną długo w naszej pamięci.
..Trzeba przyznać, że Rachel Caine stworzyła ciekawą historię, którą umiejętnie rozpisała w trzech trzymających w napięciu powieściach kryminalnych z domieszką thrillera psychologicznego. Zadbała również o ścieżkę dźwiękową, która stanowi świetne tło wydarzeń,
..Serdecznie polecam cały cykl Stillhouse Lake.

 

,, Milion nowych chwil ” Katherine Center

Okładka książki Milion nowych chwilTytuł: Milion nowych chwil
Autor: Katherine Center
Wydawnictwo: Muza
Liczba stron: 416
Ocena: 9/10

,,Masz jedno życie, a ono toczy się tylko naprzód”

Książka Katherine Center pt. ,,Milion nowych chwil ” to historia miłosna opowiadająca o wewnętrznej sile, odwadze, determinacji i walce o lepsze jutro, wierze we własne możliwości, oraz miłości wywalczonej z wielkim trudem.
Powieść jest przedstawiana z perspektywy pięknej dwudziestoośmioletniej Margaret Jacobson, która ma wszystko.
Ukończyła szkołę biznesu, ma kochającą rodzinę, ukochanego chłopaka Chipa i niedługo miała zacząć swoją wymarzoną pracę. Wszystko idzie po jej myśli
Niestety życie bywa przewrotne.
W Walentynki po oświadczynach chłopaka dochodzi do ogromnej tragedii. Życie Maggie odwraca się o sto osiemdziesiąt stopni. Straciła zdrowie, pracę i narzeczonego, który okazał się być totalnym chamem i w obliczu tragedii postanowił nie marnować sobie z nią życia.
W szpitalu musi zmierzyć się z bolesną prawdą, że już nic nie będzie takie samo jak dawniej.

,,Nawet jeżeli życie rozpadnie się na kawałki, możesz zacząć wszystko od nowa.”


Z pomocą rodziny i fizjoterapeuty Maggie musi nauczyć się funkcjonować w całkiem nowej dla niej sytuacji. Przeszła wiele operacji i dzień w dzień wyczekuje postępów w rehabilitacji.
– –Czy Margaret będzie potrafiła posklejać kawałki rozbitego życia w piękną mozaikę, a po drodze zmierzyć się z rodzinnymi tajemnicami, wyleczyć złamane serce i zrozumieć, że miłość można znaleźć w najmniej oczekiwanym miejscu?

,, Jest wiele szczęśliwych zakończeń”


Styl pisania autorki jest świetny, napisała tę powieść w narracji pierwszoosobowej. Dzięki temu  zauważamy to jak dobrze skonstruowani są bohaterowie.
Jednak najbardziej utożsamiłam się z postacią Margaret. Całą książkę jej kibicowałam. Razem z nią przeżywałam jej wzloty i upadki, chwile radości i zwątpienia.
Fabuła książki wciąga. Odniesłam wrażenie, że książka sama się czyta. Wprost nie mogłam się od niej oderwać, bo byłam ogromnie ciekawa co stanie się z główną bohaterką i jak sobie poradzi z tym, co ją spotkało. A miała naprawdę ciężką walkę do rozegrania.
,, Milion nowych chwil” to historia, która mogła przydarzyć się każdej z nas. Uczy doceniać piękno i wartość życia. skupiać uwagę na tym co najważniejsze, a czego tak często będąc w pełni sił nie dostrzegamy.

Pisarka Katherine Center zafundowała nam dużą dawkę emocji. To książka wobec, której nie można przejść obojętnie. Ją po prostu trzeba przeczytać. Uwielbiam książki, których fabuła nakłania do refleksji, ponieważ uważam, że takie najdłużej pozostają w naszej pamięci.
To powieść , którą z czystym sumieniem mogę polecić ! Powieść, która pozwala spojrzeć  inaczej na nasze życie i to do czego tak naprawdę dążymy.  A to nasze piękne życie mamy tylko i wyłącznie jedno.

Na koniec chcę podziękować wydawnictwu Muza za udostępnienie premierowego egzemplarza tak wspaniałej książki.

,, Inna”- Max Czornyj

Okładka książki InnaTytuł: Inna
Autor: Max Czornyj
Wydawnictwo: Filia
Seria: Mroczna strona
Liczba stron:352
Ocena: 6.8/10

Książka ,, Inna ‘’ autorstwa Maxa Czornyja jest thrillerem psychologicznym, który miał być całkowicie inny niż wszystkie dotychczasowe powieści owego gatunku literackiego.Szczerze mówiąc autorowi się to udało.
Powieść podzielona jest na bardzo krótkie rozdziały, które przedstawiane są z perspektyw różnych bohaterów, napisane są łatwym językiem, dzięki temu książkę czyta się w mgnieniu oka. W moim przypadku pochłonęłam ją w niecałe dwa dni.
Historia rozpoczyna się o ósmej rano- i poznajemy godzinę po godzinie życia mężczyzny, który cierpi na rzadką przypadłość – co dwa dni traci świadomość i opisuje dosłownie każdy szczegół z życia w swoim telefonie. Co w końcu staje się po prostu nudne. Nawet bohater w pewnym momencie pisze ,, po co ja klepię o tych wszystkich szczegółach.’’ Miałam ochotę powiedzieć to samo w jakiś czterdziestu procentach książki.
Jeżeli chodzi o fabułę, pomysł na nią jest niezwykle interesujący. Umiejscowienie akcji na zamkniętym osiedlu również jest w porządku.
Detale,które serwuje nam autor przyprawiają o ból głowy. Gdyby je tak usunąć, to wtedy z książki zostałoby zaledwie sto pięćdziesiąt stron.
Dochodząc do rozwinięcia książki dostrzegłam, że wszystko kręci się w kółko i miałam wrażenie, że nic nowego się nie dzieje, że czytałam o samych nieistotnych szczegółach, które nic nie wnoszą do tej całej historii i najzwyczajniej w świecie zaczęło mnie to nudzić.
Pomimo tego w trakcie czytania i tak snułam swoje scenariusze jak się ta historia może skończyć.
Zakończenie książki mile mnie zaskoczyło, nie spodziewałam się takiego obrotu spraw. W tym właśnie końcu historii powieść się wyróżnia spośród innych książek.
Wchodząc na moją stronę możecie zauważyć, że jestem miłośniczką thrillerów psychologicznych, ale czytałam zdecydowanie lepsze powieści niż ,, Inna’’ Maxa Czornyja, z którego twórczością mam styczność pierwszy raz.
Niestety powieść o której jest mowa nie trafi na półkę z moimi ulubionymi powieściami, lecz nie jest ona złą książką . Z pewnością nie skreślam autora i dam mu drugą szansę sięgając po inne jego dzieła.

,, Mój ojciec jest mordercą” – Rachel Caine

Okładka książki Mój ojciec jest mordercą

Tytuł: Mój ojciec jest mordercą (tom 2)
Autor: Rachel Caine
Wydawnictwo: Filia
Cykl: Stillhouse Lake
Liczba stron: 464
Ocena 10/10

Powieść ,,Mój ojciec jest mordercą” to kontynuacja bestsellerowej ,,Żony mordercy”. Rzadko się zdarza, gdy druga część powieści dorównuje pierwszej. W tym przypadku tak jest, choć wcale na to nie wskazywało. Książka nie wciąga nas od samego wstępu. Na początek jesteśmy wprowadzani w cierpienie rodziny. Przypominamy sobie chaos, jaki wyrządził człowiek, a raczej potwór swojej żonie i dzieciom. Po tej całej retrospekcji zostajemy wpuszczeni w piekło, w którym Gwen (Gina Royal) dwoi się i troi żeby zapewnić swoim dzieciom bezpieczeństwo. Dochodzi do momentu, w jakim musi walczyć zarówno o siebie jak i one. Zostawia je w bezpiecznym miejscu i wyrusza w podróż, podczas której bardziej zagłębimy się w postać Absaloma, który tak naprawdę od zawsze był wielką niewiadomą.
Poznamy również bardziej zboczone oraz sadystyczne oblicze Melvina Royala – seryjnego mordercy, który jeszcze bardziej chce pogrążyć swoją byłą żonę w oczach całego świata.
 —Jest to wstrząsająco realistyczna książka, nie tylko pod względem fabularnym, ale także w kontekście zachowań dzieci. Bardzo dobrze jest rozpisana postać Connora oraz Lanny. Dwójka dzieci, które straciły ojca, którego kochały. Musiały nauczyć się życia w lęku i ciągłej ucieczce od tego do czego zdołały się przyzwyczaić. Została im uciekająca, kochająca i dbająca o ich losy matka, która w pewnym momencie została wyrzucona z ich życia na pewien okres. Przyjrzyjmy się najpierw postaci chłopca.
Gdy to całe tragiczne wydarzenie miało miejsce miał zaledwie kilka lat. Zapamiętał Melvina jako kochającego ojca. Był za mały żeby ktokolwiek mu powiedział całą prawdę. Wiedział tylko, że jego tata jest zły i zrobił krzywdę wielu kobietom. Jego zachowanie w tej książce jest całkowicie zrozumiałe. Potrzebował osoby, która go zrozumie, przytuli, wesprze. Potrzebował prawdziwego ojca. Za to Lanny znała całą prawdę prawie od początku.
Mama uczyła ją jak się zachowywać w przypadku zagrożenia, zaopiekować się swoim bratem oraz jak być nią samą. Z czasem bardzo się to przydało. Gdyby nie nauka Gwen, dziewczyna lub jej brat najprawdopodobniej nie skończyli by dobrze.
Podsumowując, nasi bohaterowie muszą się zmierzyć ze swoimi największymi lękami. Nie zabraknie tu próby zaufania oraz walki z miłością. Fabuła rozkręca się. Zaczyna się psychologiczna gra, której celem jest wzajemne wyniszczenie.
Kiedy zaczynają znikać znajomi spośród wąskiego grona zaufanych Gwen, pozostaje jej już tylko wściekłość i żądza zemsty. Jedno jest pewne – któreś z nich musi umrzeć. Powieść ,,Mój ojciec jest mordercą’’ napisana przez Rachel Caine to mroczny i poruszający thriller psychologiczny. Jest to brutalna i dobrze przemyślana książka.
Długo czekałam na kontynuację bestselleru ,,Żona mordercy‘’ , ponieważ historia tej rodziny pochłonęła całą moją osobę. Nie ukrywam, że obawiałam się rozczarowania drugim tomem. A tu nagle szok. Okazuję się, iż druga część jest lepsza od pierwszej z powodu rozwinięcia fabuły i postaci.
Serdecznie polecam każdemu tę książkę. Zapewniam, że z pewnością się nie zawiedzie nikt kto gustuje w takim gatunku literackim.

,, Więcej niż pocałunek ” – Helen Hoang ( Recenzja przedpremierowa.)

Okładka książki Więcej niż pocałunekTytuł: Więcej niż pocałunek
Autor: Helen Hoang
Wydawnictwo: Muza
Cykl: The Kiss Quotient ( tom 1)
Liczba stron: 477
Ocena 9/10

„Więcej niż pocałunek” jest powieścią zabawną, pociągającą i wyjątkową pod względem swojej delikatności i subtelności. Rzadko się zdarza trafić na tak dobrą książkę.
Autorką tej jakże to niezwykłej powieści jest Helen Hoang, która do napisania powieści zainspirowała się własnymi doświadczeniami. Stworzyła powieść przesiąkniętą motywami psychologicznymi, erotyzmem oraz przede wszystkim walką z własnymi ułomnościami i późnym dorastaniem.
Powieść wciąga nas od samego początku, ukazując nam stopniowo na czym polega zespół Aspergera z którym musi żyć główna bohaterka – trzydziestoletnia Stella Lane.
Przyglądając się jej postaci dostrzeżemy osobę kruchą, delikatną, płochliwą ale z wrodzonym ogromnym poczuciem humoru, którego nie jest do końca świadoma.
Pracoholiczkę, która nawet w wolnych chwilach rozmyśla o ekonometrii. Tworzenie algorytmów jest łatwiejsze niż relacje z ludźmi, a zwłaszcza z mężczyznami, z którymi nie ma dobrych wspomnień oraz doświadczeń. Wizja bliskości budzi w niej niechęć i obrzydzenie.
Pod wpływem matki, ale też trochę od siebie, Stella postanawia odmienić swoje życie. W końcu znajduje niekonwencjonalny sposób na swój problem.
Postanowiła wynająć mężczyznę do towarzystwa, który ma jej pomóc w sprawach erotycznych oraz sercowych.
Na myśl o portalu randkowym i koniecznością umawiania się z facetami robiło jej się niedobrze. Umawiając się na randki musiałaby się pożegnać ze strefą komfortu w której żyje.
Postać Stelli skupia się tylko i wyłącznie na jej chorobie, jej rytuałach i pracy. Jej własne zainteresowania poznajemy razem z nią i to mi się podoba.
Przyjrzyjmy się teraz postaci Michaela – przystojnego, dobrze zbudowanego, przypominającego koreańskiego aktora, mężczyzny o ciepłym sercu, który w swojej pracy odzwierciedla swój ogromny talent. Lecz potrzebuje ogromnej sumy pieniędzy, aby pomóc bliskiej osobie przez co dorabia sobie zaspokajając kobiece potrzeby seksualne.
Postać Michaela jest dobrze skonstruowana. W powieści dowiadujemy się o jego pasjach, zainteresowaniach. Poznajemy także jego rodzinę, ich historię i obyczaje. Dowiadujemy się, że życie go nie rozpieszcza.
Wraz z rozwinięciem powieści coraz bardziej rozumiemy na czym polega zespół Aspergera i jak w pewnym sensie utrudnia on życie. Pokazuje jak ważne jest mieć kogoś, kto akceptuje nas takimi jakimi jesteśmy.
Stella jest świadoma tego, że musi sprostać wyzwaniu i stawić czoła problemowi, aby być szczęśliwa. Zaczyna rozumieć, że są rzeczy, które wychodzą poza logikę matematyczną, oraz sytuacje, na które nie ma sensownego wyjaśnienia.
Podsumowując, obydwoje byli zmuszeni pokonać swoje słabości, aby być szczęśliwym.
Zakończenie książki było w pewnym sensie przewidywalne, ale sprawiło, że czytając robi się ciepło na sercu. Chętnie przeczytałabym dalsze losy Stelli i Michaela.
Powieść ,,Więcej niż pocałunek‘’ wygrała w plebiscycie na najlepszą książkę roku największego portalu literackiego na świecie – Goodreads Choice Awards.
Serdecznie zapraszam do przeczytania tej książki, która ma premierę 5 czerwca.
Na sam koniec pragnę podziękować wydawnictwu Muza za udostępnienie przedpremierowego egzemplarza tej wspaniałej książki i przeżycie tej przemiłej historii.

,,Więcej niż pocałunek” – Helen Hoang { Recenzja przedpremierowa pierwszych trzech rozdziałów książki}

Tytuł: Więcej niż pocałunek
Autor: Helen Hoang
Wydawnictwo: Muza
Przedpremierowa recenzja fragmentu: Pierwsze trzy rozdziały
Ocena: 9/10

 W pierwszej kolejności chciałabym podziękować wydawnictwu Muza oraz portalu Lubimy Czytać za udostępnienie mi pierwszych trzech przetłumaczonych na język polski rozdziałów powieści, która ma premierę 5 czerwca.
Powieść autorstwa Helen Hoang pt. ”Więcej niż pocałunek” ukazuje występujący w społeczeństwie problem dotyczący w większej skali kobiet mających skomplikowane relacje z mężczyznami.
Pierwsze trzy rozdziały książki ukazują nam bardzo ciekawą postać. Jest nią główna bohaterka Stella, która rządzi się jedynie prawami logiki. Tworzenie algorytmów jest dla niej łatwiejsze niż relacje z mężczyznami. Zastanawiam się czy Stella po prostu tak ma, czy to są objawy zespołu Aspergera.
Pewnego dnia postanowiła zmienić swoje życie, głównie pod naciskiem mamy, ale też trochę sama od siebie. Stella postanowiła wynająć mężczyznę do towarzystwa, który ma być jej instruktorem w sprawach intymnych oraz sercowych.

Już od pierwszych stron możemy dostrzec, że książka zapowiada się na bardzo dobrze skonstruowaną historie miłosną, która wypełniona jest motywami psychologicznymi i walką z własnymi ułomnościami i swego rodzaju późnym dorastaniem.
Helen Hoang do napisania powieści zainspirowała się własnymi doświadczeniami. Główną bohaterkę stworzyła na swój wzór, ponieważ po latach również dowiedziała się, że ma zespół Aspergera.
Po pierwszych trzech rozdziałach jestem w stanie stwierdzić to, że z niecierpliwością czekam na premierę książki.

,, 365 dni ” – Blanka Lipińska

Okładka książki 365 dniTytuł: 365 dni
Autor: Blanka Lipińska
Wydawnictwo: Edipresse
Liczba stron: 472
Ocena: 5/10

  Przeczytałam sporo opinii o książce ,,365 dni” Blanki Lipińskiej, zakres opinii wahających się pomiędzy 1/10 a 7/10 mnie zaintrygował. Postanowiłam przeczytać żeby wyrobić sobie własną opinię oraz z chęci porównania tej książki do ,,50 twarzy Greya”.

   Autorka Blanka Lipińska została mianowana na wroga publicznego przez ogrom czytelników, którzy jeszcze kilka miesięcy wcześniej wyczekiwali ekranizacji kolejnej części Greya.

 —Okładka powieści przyciąga czytelnika ciemnowłosym przystojniakiem, który spogląda na potencjalnych czytelników z iskierką gniewu. Poza jego połowicznym portretem okładka nie posiada żadnych elementów ozdobnych, powiedziałabym, że jest miła dla oka.

  Wróćmy do historii Blanki Lipińskiej. Laura wraz z chłopakiem i przyjaciółmi wyjeżdża na wakacje do pięknej i słonecznej Sycylii. W pewnym momencie zauważa ją Don Massimo, który kiedy ją zauważa, postanawia ją porwać i dać jej ultimatum 365 dni w ciągu których miała się w nim zakochać.

  Na pierwszy rzut oka wygląda to na historie grubymi nićmi szyta. Z miejsca myślimy o syndromie sztokholmskim. Chociaż, gdy w bajkach objawia się ten oto syndrom ludzie są wzruszeni lub rozbawieni. Według mnie ,,365 dni” pod względem fabularnym miało potencjał.

 —Główna bohaterka według mojej opinii jest próżna. Do szczęścia była jej potrzebna sukienka Chanel czy Prady, oraz butelka Moeta. Poza tym jej upodobanie do alkoholu można już zaliczyć jako alkoholizm. Rozbawiło mnie to, że dziewczyna nie pije kawy, ani herbaty czy nawet soku. Cały czas pije wino i ciągle chodzi pijana.
Zastanawia mnie to, dlaczego autorka stworzyła bohaterkę bez szacunku do samej siebie, bez wartości, którym mogłaby być wierna.

Absurdem jest dla mnie to, gdy dzień po porwaniu oprawca zabiera Laurę na zakupy, a ona ochoczo i z uśmiechem przymierza wszystkie ciuchy w ogóle nie protestując. To zupełnie nieprawdopodobne, że już po kilkunastu dniach od porwania Laura ślini się do Massima.
Nasz oprawca to boss sycylijskiej mafii. Tyran, który pokazuje swój podły charakter gwałcąc stewardessę na pierwszych stronach książki.
Przyjaciółką naszej głównej bohaterki jest Olga. To kolejna materialistka i panna lekkich obyczajów, która w zamian za seks dostaje od mężczyzn kosztowne rzeczy.
  –Podsumowując – żadna z postaci nie jest dobrze rozwinięta.

Książka Blanki Lipińskiej nie jest zła z powodu scen seksu, one opisane są całkiem sprawnie, bez zbędnych szczegółów. Jednak przez zabójcze tempo, brak rozwinięcia postaci, cała płytkość w powieści, niski zasób słownictwa. Książka jest momentami przerysowana do granic możliwości, co przesłania jej zalety. Dziwią mnie jednak ludzie, którzy krytykują tą powieść za fabułę skoro akceptują „50 twarzy Greya” i pokoje zabaw, to dlaczego nie są w stanie zaakceptować czegoś mniej… przygotowanego? Zwłaszcza że wszystkie opisane w książce stosunki, choć dość gwałtowne i nagłe, odbywają się między ludźmi, którzy w jakimś stopniu się znają. Ich „nie” to zwykle część gry, ich pełna trwogi i oczekiwania uległość – także.

Podsumowując całą recenzję twierdzę, że gdyby tą książkę napisał ktoś z większymi umiejętnościami pisania, to wtedy ta książka byłaby bardzo dobra. A tak dostaje ode mnie ocenę pięć.

,, Mury ” – Hollie Overton

Tytuł: Mury
Autor: Hollie Overton
Wydawnictwo: Czarna Owca
Liczba stron: 352
Ocena: 9/10

 „Mury”- Hollie Overton to intrygujący thriller psychologiczny, który mrozi krew w żyłach swoim realizmem.
  Główną bohaterką jest Kristy, która codziennie przekracza próg przerażającego budynku, w którym za chwilę nieuwagi można zapłacić życiem, gdyż przemoc i żądza zemsty są tu codziennością.
   Tym przerażającym budynkiem jest więzienie dla osób skazanych na śmierć, jest też od kilkunastu lat miejscem pracy Kristy. Kobieta pracuje w biurze informacji publicznej systemu więziennictwa. Ma kontakt z więźniami, ale też nadzoruje materiały prasowe dotyczące egzekucji. Nie lubi tej pracy, ale tylko dzięki niej może utrzymać nastoletniego syna i schorowanego ojca.
  Mimo wszystko myślała, że szczęście spadło jej z nieba. Poznaje mężczyznę, który ujmuje ją swoją dobrocią, gotowością do pomocy i wsparcia. Miłość, która zachodzi między tą dwójką, owocuje ślubem, który zamienia jej życie w piekło. Wtedy główna bohaterka uświadamia sobie, że poślubiła znakomitego aktora, manipulatora i sadystę.
Po licznej przemocy fizycznej, oraz psychicznej Kristy chce ratować rodzinę i to do czego się dopuści doprowadzi ją do momentu, w którym sama będzie idealnym egzemplarzem do egzekucji.
   Ta powieść to mocna przygoda czytelnicza. Pełna emocji i wzruszeń. Odnalazłam się w niej jak ryba w wodzie. W warstwie psychologicznej nie czułam fałszu ani naciągania. Przekaz był bardzo wyrazisty i pełen intensywnych doświadczeń. Książka, nie dość że do końca trzyma w napięciu to stawia również trudne pytania na które nie ma jednoznacznych odpowiedzi. Pokazuje również, że przemoc rodzinna nie zawsze wiąże się ze środowiskiem patologicznym. To często dramat który dotyka normalnych rodzin, które potrzebują pomocy.

     Z twórczością autorki Hollie Overton już się spotkałam w jej poprzedniej książce ,,Laleczka”, która pozostawiła po sobie delikatny niedosyt, tak samo jak ta powieść. Chętnie przeczytałabym dalszy ciąg. Mimo to bardzo polecam.